Kompleks Damoklesa to przypadlosc, charakteryzujaca 90% spoleczenstwa (na moje oko). Jest to niezadowolenie z wlasnego zycia, ciagle poczucie niesprawiedliwosci i idealizowanie warunkow zycia bogatszych, piekniejszych i oczywiscie szczesliwszych zawsze INNYCH ludzi, plus brak kompetencji zajecia sie wlasnym zyciem.
Dionizjusz I, zwany Starszym, tyran Syrakuz, wydawał nadzwyczaj wspaniałe uczty. Były to wystawne pokazy jego bogactwa i siły przed szlachetnie urodzonymi mieszkańcami krainy.
Damokles, jeden z jego dworzan, oczarowany tak wielkim przepychem, powiedział kiedyś Dionizjuszowi, jak bardzo mu zazdrości bogactwa i potęgi.
-Dobrze zatem – odparł tyran – ponieważ to wszystko wydaje ci się tak godne zazdrości, może zechciałbyś sam tego zakosztować i przekonać się, jakie jest moje życie?
Damokles, który był już nieco odurzony winem, zgodził się na to z radością.
Posadzono go zatem na złotym tronie wysadzanym klejnotami, otoczono królewskim przepychem, skąpano w perfumach, w czarownej muzyce, podano wykwintne dania… Damokles wręcz pławił się w szczęściu. I nagle, gdy wzniósł oczy, ujrzał nad swoją głową zaostrzony miecz, który Dionizjusz kazał zawiesić na jednym tylko końskim włosie. W tej samej chwili oczy Damoklesa przestały dostrzegać blask tego, czym go otoczono, opuściła go przyjemność kosztowania dań, nie cieszyły już wytworne zapachy ani muzyka…
I zapytał go tyran:
-Czy przekonałeś się, Damoklesie, jakie jest moje życie? Czy masz go już dosyć?
-Tak – wyszeptał dworzanin zdławionym głosem, pośpiesznie opuszczając to nie warte zazdrości miejsce.
Ten bowiem, kto żyje w nieustannym lęku, nie może zakosztować najmniejszej choćby przyjemności.
Tekst mitu pochodzi z
Bajki filozoficzne /Michel Piquemal/