,bo w zyciu wazna jest przyjemnosc ...Przyjemność jest bożym darem dla tych, którzy identyfikują się z życiem, którzy umieją cieszyć się jego pięknem i splendorem. Zycie w zamian obdarza ich miłością i chwałą. Przyjemność jest rzeczą ulotną, umacniajmy ją więc w naszych myślach, gdyż w niej spoczywa sens życia.
To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)
*wyjatkiem sa naduzycia!
Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)
*wyjatkiem sa naduzycia!
Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)
piątek, 20 czerwca 2014
czwartek, 19 czerwca 2014
Cnota
(...) Niektore emocje ocenia sie jako moralnie zle, a inne jako moralnie dobre. Sa zatem swiadomie kultywowane. Dajemy pokazy milosci, wspolczucia, tolerancji, ktorych w istocie wcale nie doznajemy. Taka pseudomilosc daje czlowiekowi poczucie slusznosci, ale nie daje przyjemnosci. Nie wynika z antycypacji przyjemnosci, ale z moralnego obowiazku lub poczucia odpowiedzialnosci. Zachowanie tego rodzaju sluzy wrecz do ukrywania przeciwnych emocji. Pseudosympatia osoby "cnotliwej" przeslania wyparta wrogosc, fasada wspolczucia maskuje wyparty gniew, a udawana tolerancja kryje uprzedzenia.
Czlowiek cnotliwy tlumi swoja potrzebe przyjemnosci, oddajac pierwszenstwo stworzonemu przez ego idealowi doskonalosci moralnej. Wypiera rowniez poczucie winy, ktorego doznaje z powodu swych prawdziwych odczuc. Zdradza go jednak wlasnie owa cnotliwosc, poniewaz poczucie winy i cnotliwosc to dwie strony medalu*. Nie moga istniec bez siebie, chociaz w kazdym momencie tylko jedna jest widoczna. Kazdy kto czuje sie winny, nosi w sobie zarazem ukryte poczucie wyzszosci moralnej.
***
Mowienie o milosci w oderwaniu od zwiazanej z nia przyjemnosci to zwykle moralizowanie.
Alexander Lowen
*dopoki kosciol nie zniesie celibatu, nie ma prawa do nauczania o milosci!
Czlowiek cnotliwy tlumi swoja potrzebe przyjemnosci, oddajac pierwszenstwo stworzonemu przez ego idealowi doskonalosci moralnej. Wypiera rowniez poczucie winy, ktorego doznaje z powodu swych prawdziwych odczuc. Zdradza go jednak wlasnie owa cnotliwosc, poniewaz poczucie winy i cnotliwosc to dwie strony medalu*. Nie moga istniec bez siebie, chociaz w kazdym momencie tylko jedna jest widoczna. Kazdy kto czuje sie winny, nosi w sobie zarazem ukryte poczucie wyzszosci moralnej.
***
Mowienie o milosci w oderwaniu od zwiazanej z nia przyjemnosci to zwykle moralizowanie.
Alexander Lowen
*dopoki kosciol nie zniesie celibatu, nie ma prawa do nauczania o milosci!
środa, 18 czerwca 2014
"terapeutka"
Potrzeby emocjonalne
ojca M. były tak przytłaczające, że nigdy
nie zauważał potrzeb córki. Ona była z nim,
kiedy płakał, ale on nie odwdzięczał się jej tym
samym. Komunikat od
obojga rodziców był głośny i jasny: była dla nich
zerem. M. nauczyła się określać siebie za
pomocą ich odczuć, a nie swoich własnych !!! Jeśli
dzięki niej czuli się dobrze, była dobra. Jeśli z jej
powodu czuli się źle, była zła!!!
W rezultacie M. miała sporo problemów
w swoim dorosłym życiu z określeniem własnej
tożsamości. Ponieważ jej niezależne myśli,
uczucia i potrzeby nigdy nie zostały wsparte,
więc naprawdę nie miała pojęcia, kim jest i
czego powinna oczekiwać w miłosnym związku. Duze niebezpieczenstwo jest, ze M. bedzie odpowiadac na potrzeby emocjonalne narcystyczno-histerycznych mezczyzn, bedzie ich "terapeutka", ale oni nie beda interesowac sie jej emocjami, podobnie jak ojciec. Bedzie ona znow tylko tlem, nikim w tej relacji.
"Toksyczni rodzice" S. Forward
wtorek, 17 czerwca 2014
Coaching
Najtrudniej jest przeżyć następne pięć minut. Życie to jest następne pięć minut. Najczęściej trzeba coś przełożyć z miejsca na miejsce, a potem z powrotem na to samo miejsce. Wstać, usiąść, pójść, zareagować. A jednak nie ma innego życia jak tylko następne pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
/Sławomir Mrożek/
/Sławomir Mrożek/
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Alle ein!
Cale miasto czeka na mecz. Cale miasto robi Party o 18. Ulice w kolorach czekolady, dzemu i budyniu:) Niesamowite.
Po weekendowym zaslabnieciu dzis obudzila mnie ta energia, naprawde jest super.
Wiara w siebie jest bardzo energetyczna, wiara w zwyciestwo wlasnej druzyny.
No i Mutti dzis gra !
Po weekendowym zaslabnieciu dzis obudzila mnie ta energia, naprawde jest super.
Wiara w siebie jest bardzo energetyczna, wiara w zwyciestwo wlasnej druzyny.
No i Mutti dzis gra !
Tak bylo 4 lata temu :D
sobota, 14 czerwca 2014
piątek, 13 czerwca 2014
Dlaczego wciaz tyje?
Wyjątkowo wiele osob z Trauma kazirodztwa, szczególnie
kobiety, pozwala sobie w wieku dorosłym na
otyłość*. Nadwaga służy kobiecie do dwóch ważnych
celów:
1) wyobraża sobie ona, że będzie to
utrzymywać mężczyzn z dala od niej,
i 2) masa
ciała tworzy fałszywą iluzję siły i potęgi. Wiele
kobiet jest przerażonych, kiedy zaczynają tracić
na wadze, ponieważ sprawia to, że czują się
znowu bezradne i słabe.
Powtarzające się bóle głowy są również
powszechne wśród osob z trauma kazirodztwa. Te bóle są
nie tylko fizyczną manifestacją stłumionej wściekłości
i lęku, ale również formą samokarania.
*otylosc - duza nadwaga
Nie kazda otyla osoba musi miec taka traume za soba lub wciaz, ale ZAWSZE warto sie przyjrzec emocjom u osob bezskutecznie odchudzajacych sie.
kobiety, pozwala sobie w wieku dorosłym na
otyłość*. Nadwaga służy kobiecie do dwóch ważnych
celów:
1) wyobraża sobie ona, że będzie to
utrzymywać mężczyzn z dala od niej,
i 2) masa
ciała tworzy fałszywą iluzję siły i potęgi. Wiele
kobiet jest przerażonych, kiedy zaczynają tracić
na wadze, ponieważ sprawia to, że czują się
znowu bezradne i słabe.
Powtarzające się bóle głowy są również
powszechne wśród osob z trauma kazirodztwa. Te bóle są
nie tylko fizyczną manifestacją stłumionej wściekłości
i lęku, ale również formą samokarania.
*otylosc - duza nadwaga
Nie kazda otyla osoba musi miec taka traume za soba lub wciaz, ale ZAWSZE warto sie przyjrzec emocjom u osob bezskutecznie odchudzajacych sie.
środa, 11 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
Imaginarium
Niesamowity artykul socjopsychologiczny:
Folwark polski
(...)
Żeby rozumieć świat, w którym się żyje, i widzieć całe jego skomplikowanie, trzeba dość jasno określić swoje miejsce w tym świecie. Inaczej człowiek czuje się słaby, a różnorodność odczuwa jako niebezpieczną. Podobne mechanizmy dotyczą społeczeństw. Z tego wynika też nieprzejednanie. Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie spory w Polsce polegają na próbie wykluczenia przeciwnika, ustanowienia jednolitego dyskursu, który inne dyskursy unieważni. Świadomość, że świat składa się z wielu różnych stanowisk, które mogą być wobec siebie prawomocne, jest u nas bardzo słaba. Nie umiemy się spierać, umiemy się tylko karczemnie kłócić. Jak ci dwaj panowie w TVN.
(...)
Jeśli pan poczyta relacje ludzi zatrudnionych w polskich oddziałach międzynarodowych korporacji, to one często są podobne: dopóki zarządzał desant z Niemiec czy Francji, to było w miarę dobrze. A jak nastał polski management, zrobiło się piekło. W Niemczech z kolei mówią, że polscy zarządzający są jak bulteriery - gdy się wczepią, to zagryzą.
(...)
...że polski inteligent ze szlacheckim rodowodem jest niezwykle wyrafinowany, bo przyjął z Zachodu całą kulturę i edukację, ale jest barbarzyńcą w sensie społecznym. Nie umie pracować, nie umie realizować żadnych celów społecznych. Żyje z pracy innych w sposób całkowicie bierny i gnuśny. Trafił w sedno. Szlachecka tożsamość zwalnia całkowicie z odpowiedzialności. Gnuśność społeczna. Wokół siebie zrobić - to owszem, bo we własnym folwarku. Ale co poza ogrodzeniem, to już mnie nie obchodzi. Oczywiście bywali inni, był romantyczny patriotyzm, ale tu chodzi o wielkie grupy, o przeciętną.
(...)
Gnuśność?
- Wyjątkowo szkodliwa postawa w życiu społecznym. Powtarzanie: ''Ano tak, każdy ma trochę racji, nie dociekniesz prawdy''. To nie jest postawa intelektualnie aktywna.
Ledwo dorosło pokolenie wychowane na reklamach, ledwo rozpoczęło pracę w firmach ''więcej, więcej & więcej'', a już trzeba zwijać ten interes. - Tak. Trzeba żegnać się z iluzją ''więcej''.
Folwark polski
(...)
Żeby rozumieć świat, w którym się żyje, i widzieć całe jego skomplikowanie, trzeba dość jasno określić swoje miejsce w tym świecie. Inaczej człowiek czuje się słaby, a różnorodność odczuwa jako niebezpieczną. Podobne mechanizmy dotyczą społeczeństw. Z tego wynika też nieprzejednanie. Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie spory w Polsce polegają na próbie wykluczenia przeciwnika, ustanowienia jednolitego dyskursu, który inne dyskursy unieważni. Świadomość, że świat składa się z wielu różnych stanowisk, które mogą być wobec siebie prawomocne, jest u nas bardzo słaba. Nie umiemy się spierać, umiemy się tylko karczemnie kłócić. Jak ci dwaj panowie w TVN.
(...)
Jeśli pan poczyta relacje ludzi zatrudnionych w polskich oddziałach międzynarodowych korporacji, to one często są podobne: dopóki zarządzał desant z Niemiec czy Francji, to było w miarę dobrze. A jak nastał polski management, zrobiło się piekło. W Niemczech z kolei mówią, że polscy zarządzający są jak bulteriery - gdy się wczepią, to zagryzą.
(...)
...że polski inteligent ze szlacheckim rodowodem jest niezwykle wyrafinowany, bo przyjął z Zachodu całą kulturę i edukację, ale jest barbarzyńcą w sensie społecznym. Nie umie pracować, nie umie realizować żadnych celów społecznych. Żyje z pracy innych w sposób całkowicie bierny i gnuśny. Trafił w sedno. Szlachecka tożsamość zwalnia całkowicie z odpowiedzialności. Gnuśność społeczna. Wokół siebie zrobić - to owszem, bo we własnym folwarku. Ale co poza ogrodzeniem, to już mnie nie obchodzi. Oczywiście bywali inni, był romantyczny patriotyzm, ale tu chodzi o wielkie grupy, o przeciętną.
(...)
Gnuśność?
- Wyjątkowo szkodliwa postawa w życiu społecznym. Powtarzanie: ''Ano tak, każdy ma trochę racji, nie dociekniesz prawdy''. To nie jest postawa intelektualnie aktywna.
Ledwo dorosło pokolenie wychowane na reklamach, ledwo rozpoczęło pracę w firmach ''więcej, więcej & więcej'', a już trzeba zwijać ten interes. - Tak. Trzeba żegnać się z iluzją ''więcej''.
niedziela, 8 czerwca 2014
Kosmiczne mechanizmy
Dowiedzialam sie, ze sa 3 predkosci kosmiczne, 1 wsza, 2ga, 3cia...i inne kosmiczne mechanizmy, stale i prawa.
Nie moze byc inaczej w psychologii wiec.
Wyjatki od reguly w eksperymentach spolecznych interesuja mnie. Ci co nie eskalowali bolu innym w razeniu pradem, ci co odmawiali udzialu i bycia straznikami czy wiezniami, ci co ufali sobie przy ocenie dlugosci odcinka, nie patrzac jak oceniaja go inni (pomocnicy eksperymentatora)...
Ci co mowia i mysla to samo...
Nie moze byc inaczej w psychologii wiec.
Wyjatki od reguly w eksperymentach spolecznych interesuja mnie. Ci co nie eskalowali bolu innym w razeniu pradem, ci co odmawiali udzialu i bycia straznikami czy wiezniami, ci co ufali sobie przy ocenie dlugosci odcinka, nie patrzac jak oceniaja go inni (pomocnicy eksperymentatora)...
Ci co mowia i mysla to samo...
Toksyczne zwiazki
Zwiazki czesto przypominaja walke o to, kto komu ma wejsc pierwszy na kolana.
...:(
...:(
piątek, 6 czerwca 2014
Paradox czasu
„To Twoje nastawienie wobec wydarzeń z przeszłości ma większe znaczenie niż same
te wydarzenia. Rozróżnienie między przeszłością a twoją aktualną interpretacją
tej przeszłości jest kluczowe, ponieważ daje nadzieję na zmianę. Nie można
zmienić tego, co wydarzyło się w przeszłości, ale możesz zmienić swojej
nastawienie wobec tego, co się zdarzyło”. /Zimbardo 2009/
czwartek, 5 czerwca 2014
Profilaktyka zdrowia psychicznego
... przyjemnosc* ma duzo wieksze znaczenie, niż tylko bycie nagroda. . .To okropne, ze mysli sie na odwrot! Aczkolwiek przyjemnie jest miec satyfakcje z pracy, jednak nie moze byc praca jedynym warunkiem pozwalajacym na przyjemnosc. Odczuwanie przyjemnosci to umiejetnosc, to profilaktyka zdrowia psychicznego, to kreatywne podejscie do zycia!
*przyjemnosc tu lacze z uwaznoscia, radoscia z chwil ulotnych i drobiazgow zycia codziennego.
W zadnym razie nie chodzi mi o zaspokojenie sie, szybkie czy kompulsywne odruchy, niektorzy myla umysl pelen energii, nerwowosci z odczuwaniem przyjemnosci- w tym rozroznieniu Taki umysl jest tylko zwyklym pomieszaniem.
piątek, 30 maja 2014
Nimfomanka II
Z racji bardzo dlugiego weekendu obejrzalam wczoraj pol i dzis drugie pol filmu Nimfomanka II.
Von Trier rewolucjonista z oczywistych wzgledow jest mi subiektywnie bardzo bliski.
Scena z Murzynami rozsmieszyla mnie!
Pare dobrych tekstow o wspolczesnym swiecie i hipokryzji / np: wspieramy tych co mowia co innego a robia co innego.../ von Trier wlozyl w usta Joe :)
Dobrze pokazane tajniki sado-maso.
Piekne widoki wzgorz.
Drzewa.
Zielnik z dziecinstwa - tez Taki mialam :)
Zachod slonca.
Powtorka sceny z dzieckiem i platkow sniegu z Antychrysta...
Ostatnia scena pokazuje malosc czlowieka...
Czlowiek, ktory ja tak profesjonalnie i serdecznie wysluchal...ba! Uratowal jej zycie!
(niestety za malo mowil jej o sobie, wiec nie mogla sie zorientowac)
nie wytrzymal...!!! Z reszta to on byl pomagajacym, sluchaczem terapeuta w tej sytuacji, ona byla totalnie bezsilna, w roli dziecka posilkujac sie AT, a on substytutem Ojca, wrecz Boga Ojca...
Jednak w jego podswiadomosci historia Joe obudzila w nim demona, zadze, nie umial sie sam do tego odniesc w zaden sposob, co ona w nim uruchomila, nie wzial odpowiedzialnosci, zabraklo mu swiadomosci, szczypty METAPOZNANIA, zmiany perspektywy, dystansu !!! Zapanowaly rzady gadziego mozgu, szczelnie upakowanego pod zbyt mocno rozwinietym platem czolowym samotnego intelektualisty, uwazajacego sie za aseksualnego. Facet nic o sobie nie wie...a tyle ksiazek naczytal...Ehh...Dlatego tak lubie mezczyzn bez tytulow naukowych.
Nazajutrz jakby go nie zabila pewnie siedzial by juz w kosciele lub biczowal sie i nie poznal sie w lustrze...
Ludzie!!! Jesli macie takie przezycia jak Joe idzcie do terapeuty, ktory pracuje rownolegle nad swoim procesami, ma wlasna terapie i wsparcie,
wtedy nie dochodzi do takich sytuacji, ze sluchacz sie podnieci i wykorzysta !!!
Rozumiem, ze ona nie miala wyboru.
Bosze, ilu jest takich ksiezy, innych pedofilow, zboczencow, jak ten stary facet!!!
Chyba tez bym na jej miejscu zabila.
Von Trier rewolucjonista z oczywistych wzgledow jest mi subiektywnie bardzo bliski.
Scena z Murzynami rozsmieszyla mnie!
Pare dobrych tekstow o wspolczesnym swiecie i hipokryzji / np: wspieramy tych co mowia co innego a robia co innego.../ von Trier wlozyl w usta Joe :)
Dobrze pokazane tajniki sado-maso.
Piekne widoki wzgorz.
Drzewa.
Zielnik z dziecinstwa - tez Taki mialam :)
Zachod slonca.
Powtorka sceny z dzieckiem i platkow sniegu z Antychrysta...
Ostatnia scena pokazuje malosc czlowieka...
Czlowiek, ktory ja tak profesjonalnie i serdecznie wysluchal...ba! Uratowal jej zycie!
(niestety za malo mowil jej o sobie, wiec nie mogla sie zorientowac)
nie wytrzymal...!!! Z reszta to on byl pomagajacym, sluchaczem terapeuta w tej sytuacji, ona byla totalnie bezsilna, w roli dziecka posilkujac sie AT, a on substytutem Ojca, wrecz Boga Ojca...
Jednak w jego podswiadomosci historia Joe obudzila w nim demona, zadze, nie umial sie sam do tego odniesc w zaden sposob, co ona w nim uruchomila, nie wzial odpowiedzialnosci, zabraklo mu swiadomosci, szczypty METAPOZNANIA, zmiany perspektywy, dystansu !!! Zapanowaly rzady gadziego mozgu, szczelnie upakowanego pod zbyt mocno rozwinietym platem czolowym samotnego intelektualisty, uwazajacego sie za aseksualnego. Facet nic o sobie nie wie...a tyle ksiazek naczytal...Ehh...Dlatego tak lubie mezczyzn bez tytulow naukowych.
Nazajutrz jakby go nie zabila pewnie siedzial by juz w kosciele lub biczowal sie i nie poznal sie w lustrze...
Ludzie!!! Jesli macie takie przezycia jak Joe idzcie do terapeuty, ktory pracuje rownolegle nad swoim procesami, ma wlasna terapie i wsparcie,
wtedy nie dochodzi do takich sytuacji, ze sluchacz sie podnieci i wykorzysta !!!
Rozumiem, ze ona nie miala wyboru.
Bosze, ilu jest takich ksiezy, innych pedofilow, zboczencow, jak ten stary facet!!!
Chyba tez bym na jej miejscu zabila.
czwartek, 29 maja 2014
Co to jest wolnosc?
Dla niedźwiedzi z prawdziwej wolności niedźwiedzie, które żyły w niewoli i uciekly, a teraz namawiaja na wychodzenie z zoo, sa kompletnie nie interesujące.
środa, 28 maja 2014
:D
Najczesciej slyszane niemieckie slowa /subiektywnie/
1. Arbeit
2. Zuhause
3. Urlaub
4. Auto
5. Fussball
6. Welt - Meisterschaft
7. Lewandowski !
8. Bier
9. Wurst
10.Spaß
Dzien taki szczesliwy...
Dzien Taki szczesliwy
Pracowalam rano w kuchni
Okruchy bulki spadly na podloge
W garze bulgotala zupa z przyszlosci
Woda zmieniala dzwiecznie stan skupienia
Nie bylo na swiecie rzeczy,
ktora chcialabym miec
( moze oprocz zmywarki)
Nie znalam juz nikogo
kogo moge jeszcze nielubic
Co bylo zlego -zapomnialam
Nie wstydzilam sie myslec,
ze bylam kim jestem
kto byl niezapomniany
stal sie obojetny
Wychodzac z kuchni
zobaczylam w lustrze
aliena:D
na podst: tu
Pracowalam rano w kuchni
Okruchy bulki spadly na podloge
W garze bulgotala zupa z przyszlosci
Woda zmieniala dzwiecznie stan skupienia
Nie bylo na swiecie rzeczy,
ktora chcialabym miec
( moze oprocz zmywarki)
Nie znalam juz nikogo
kogo moge jeszcze nielubic
Co bylo zlego -zapomnialam
Nie wstydzilam sie myslec,
ze bylam kim jestem
kto byl niezapomniany
stal sie obojetny
Wychodzac z kuchni
zobaczylam w lustrze
aliena:D
na podst: tu
?
Siostry germanistki, bracia germanisci!
Jak przetlumaczyc / przelozyc na polskie jedno slowo, slowo Absichtlosigkeit ? (Verzicht auf Absicht) ?
Jak przetlumaczyc / przelozyc na polskie jedno slowo, slowo Absichtlosigkeit ? (Verzicht auf Absicht) ?
poniedziałek, 26 maja 2014
Mruczenie:D
Zadzwonilam do serwisu firmy X. Facet X tak pieknie mowil...i tak pieknie mruczal do mnie po niemiecku miedzy slowami, mmm, jaaaa, yhym, mhm, jaaa... mmm, tak spokojnie, sluchal aktywnie co mowie... Niesamowite, az goraco i tez zaczelam "mruczec"... Tak nam sie dobrze zrobilo...Alles erledigt usw. Bardzo mnie zainspirowala ta rozmowa. Gdzie oni sie tego ucza?
I love german :D
I love german :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

