To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)

*wyjatkiem sa naduzycia!

Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)

niedziela, 25 września 2011

Piękno


"Czasem jest tyle piękna na świecie...boję się, że tego nie wytrzymam a moje serce po prostu pęknie."
/z filmu American Beauty - podczas obserwowania latającej na wietrze torebki/

środa, 21 września 2011

Ingeborg Bachmann

Wspólnie używane: pory roku, książki, muzyka.
Klucze, filiżanki, chleb, prześcieradła
i łóżko.
Dorobek ze słów, gestów, przyniesiony
używany, zużyty.
Porządek utrzymywany. Powiedziane. Zrobione. I zawsze
wyciągnięta dłoń.
Zakochałam się - w zimie, w lecie i w wiedeńskim septecie
W górach, mapach, plaży i w łóżku.
Kult dat, obietnic nie do zerwania,
ubóstwianie czegoś i pobożne uniżenie przed niczym.
(- przed zmiętą gazetą, popiołem z papierosa, kartką z notesu)
religijna trwoga? przecież łóżko było Kościołem
Z widoku morza czerpane moje niewyczerpane malarstwo.
Z balkonu pozdrawiani na dole ludzie - moi sąsiedzi.
Schronienie przy kominku nadawało włosom
nadzwyczajną barwę.
Dzwonek u drzwi był zapowiedzią radości
Nie ciebie straciłam
lecz świat.

wtorek, 20 września 2011

Jung

Nie ma rozwoju świadomości bez cierpienia.


Jedynie tutaj, w życiu ziemskim, gdzie zderzają się przeciwieńnstwa, można podnieść ogólny poziom świadomości. Wydaje się, że podnoszenie tego poziomu stanowi metafizyczne zadanie człowieka.




piątek, 16 września 2011

Psychologia wyzwolenia

Dopóki człowiek nie obejmie współczuciem wszystkich żywych stworzeń, dopóty on sam nie będzie mógł żyć w pokoju.

Odwrotnością współczucia jest widzenie świata czarnobiałego, podzielonego na dwa obozy: tych co myślą tak jak ja, czyli tych dobrych o słusznych poglądach, i tych innych, którzy nie myślą tak jak ja, czyli nie mają racji, są głupi i zli.

Konsekwencją takiego podziału  jest to, że sami jesteśmy przy tym nieszczęśliwi, wojujacy i sami ograniczamy własną wolność umysłu. Innymi słowy to pułapka.

Czemu nie dawać by każdemu człowiekowi miłości (nie tylko najblizszym) - bezwarunkowo, umieć współczuć komuś, współodczuwać jego sytuacje? Umiejętność współczucia otwiera twórczą energie, przynosi zrozumienie siebie i świata, swojego miejsca w nim. Przynosi ulgę, bo opowiadamy się po stronie dobra. Radość i uspokojenie to efekty uboczne.

Jak nauczyć sie współczucia, aby czuć je emocjonalnie, sercem, nie tylko intelektualnie?

1.etap : pokochać kogoś, kto jest kimś wyjątkowym np.autorytet
2.etap :pokochać siebie samego
3.etap: pokochać kogoś całkowicie obcego np.kierowce autobusu itp./on nie musi o tym wiedzieć/
4.etap: pokochać trudną osobę
5 etap:pokochać wszystkie istoty = wyzwolić sie.

poniedziałek, 12 września 2011

Cytat dnia

"Zdradzę wam tajemnicę: nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna. Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego a człowiek ma uczucia. Medycyna, prawo, finanse czy technika to wspaniałe dziedziny, ale żyjemy dla poezji, piękna, miłości."
/John Keating w filmie"Stowarzyszenie umarłych poetów"/

niedziela, 11 września 2011

Moja Wenecja

Lubię wciąż
na nowo
Cię sobie wymyślać

Lubię nie zauważać
że cię jednak brak
jesteś przecież

Jednak wymyślona
Stworzeniu z ducha
Nie odmówie
życia we mnie

Lubię kiedy twój uśmiech
przepływa przez ściany

moja Wenecja..

piątek, 9 września 2011

Lubię...
Lubię ogrzewać Twoim imieniem
wrześniowy poranek
posypywać cynamonem
i zanurzać w jabłkowej
herbacie

lubię mysleć o Tobie
i wierzyć w Twoje
o mnie myślenie
lubię
czekać na falowane linie słów
i czytać pomiędzy nimi

lubię fantazjować o pierwszym pocałunku
gdzieś między czapką a szalikiem
pierwszym dotknięciu
co zsunął się z notatek
wprost na drżące dłonie
Lubię...

wtorek, 6 września 2011

Plaża

Byłam dziś na plaży. Prawdziwie jesienna i urokliwa pustka.Widać już szczelnie zamknięte i zasłonięte okna hoteli, co oznacza sezon - off. Plażowe kosze stoją sztywno w równych szeregach.
Stoliki i krzesla zabierają jeszcze ciepło z ciał zasiadających do obiadu seniorów. Kawa niezmiennie pyszna sączy się ekspresową strużką. Piasek pod stopami kłujący, jeszcze niezimny, jeszcze zespolony ze słońcem, choc coraz rzadszym. Woda pachnie śledziem i czymś jeszcze, ale rozpoznaje tylko komponentę śledziową. Zapach morza jest mokry i chlupie w uszach. Za muszelkami nie chodziłam. Psy biegają niestrudzone, jak dzikie dzieci  uwolnione ze smycz,. Statki odchodza z portu i czasem ryczą, by  rzucić na nie tęsknym spojrzeniem; bo przecież też chcialoby się w rejs ...Ale nie.
Zostać trzeba w tym porcie. Przeżyc następną jesień, zmarnieć razem z liśćmi, pożołknąć i zmarszczyć brwi na wietrze. Wyglądać wiosnę od wschodu do zachodu, przyciskać nos do zimnej szyby.. Palić światło wieczorami na wypadek..wszelki wypadek. Kupić cynamon, imbir i wanilie najlepiej w lasce.
Polować na przesmyki słonća, by zdąrzyć jeszcze przed cieniem naładować światłem baterie kasztanów. A potem włożyć je pod poduszkę i czekać, aż  wypuszczą zielone pędy (...)

poniedziałek, 5 września 2011

Jesien







Pomysł na jeden dzień
Wstać wcześnie rano, kiedy za oknem szaro, zimno i
mgła, pojechać bardziej donikąd niż dokądś,
nie zranić świata.
2006

Jesień skarbów
Bo kolorowsze z każdym dniem liście
Bo grzeczna pogoda, niemal żadnego deszczu więc i błota, ciepło,
Słonecznie, nadziejnie, raczej szczęśliwie.
Bo nie muszę, wystarczy, że chcę.
2006

***
Przyśniło mi się, że mnie nie ma
i było mi z tym dobrze.
2006
Autor:J.Stefko

piątek, 2 września 2011

Metapoznanie 6

Propozycja -

Krok 1: uchwycic metapoznawczo ten schemat reagowania negatywnego (czyt.poprzednie wpisy), czyli dokonac jego identyfikacji. Jest to juz nie malym zadaniem, ale... 
 -im wiekszy wrog, tym wiekszy honor !

Krok 2: zlikwidowac ten schemat, zamieniajac go na...zaufanie do Zycia !
Zaufanie do zycia jest to stan emocjonalny, ktory pojawia sie, kiedy zamiast deficytow, zaczniemy swiadomie zauawazac potencjaly i zamieniac deficyty w potencjaly.  W ten sposob, ten nowy sposob reagowania bedzie prowadzil do doswiadczen, ktore naprawde chcemy przezywac w zyciu  np: wieksza radosc, wiekszy spokoj, lepsze zdrowie psychiczne i fizyczne.

Wyobraz sobie, co byloby gdybys negatywne stany zamienil w pozytywne, gdybys juz potrafil codziennie cieszyc sie zyciem, wartosciami, byl spelniony w twoim zyciu takim, jakim ono jest?


Zycie odbija Twoj wewnetrzny stan dokladnie jak lustro.



Buddyzm mowi nawet, ze wszystko jest umyslem.


                                                     
                                                                                                       

                                         




środa, 31 sierpnia 2011

Metapoznanie 5

Skad pochodza negatywne mysli? Dlaczego takie mysli czy przekonania na swoj temat pojawiaja sie jakby automatycznie i sa natretne? Dlaczego wywoluja gorsze samopoczucie?

Psychologia odpowiada, ze po pierwsze przejmujemy gotowy wzorzec od waznych-najblizszych osob: np. dziecko od matki lub od osoby majacej na dziecko najwiekszy wplyw. Ten wzor zastawia swoisty odcisk, zostaje zapisany w podswiadomosci magazynujacej. Ogolnie ma to wplyw na cechy osobowosciowe jednostki.

Po drugie - wiele zalezy od interpretacji doswiadczen jakie nas potem spotykaja.  Wytwarzamy indywidualny sposob interpretacji doswiadczen - sprzyjajacy lub deprymujacy, utrudniajacy zycie badz ulatwiajacy. Interpretacja jakiegos doswiadczenia zostaje zapamietana na poziomie ciala, psychiki  jako wzor dla reagowania dla nastepnych doswiadczen. Wzory reagowania tzw.negatywne schematy  spelniaja funkcje obronna przed nastepnymi negatywnymi doswiadczeniami,  przygotowuja na najgorsze, aby wyeliminowac emocjonalne koszty ocenianej zle sytuacji. W ten sposob powstaje wiele wzorow zachowania, ktore maja wyeliminowac strach i nagatywne doswiadczenia.

Teraz mozna pomyslec, dobrze ze istnieje taki wzor, ktory chroni od nadmiaru negatywnych emocji i uaktywnia przygotowanie na najgorsze (mobilizacje organizmu). Tyle tylko, ze wzor sie usztywnia do wszystkich sytuacji i wszystko zaczyna byc negatywnie odbierane, nawet te doswiadczenia, ktore maja w sobie potencjal i moga byc zinterpretowane jako pozytywne.  Zamyka to czlowieka poznawczo i obezwladnia, minimalizuje elastycznosc w dzialaniu. Czlowiek w wyniku tego, przestaje szukac dla siebie rozwiazac, przestaje dzialac i myslec, np ze skoro innym sie udalo to mi sie tez uda. Zaczyna postrzegac siebie jako kogos wyjatkowego ze swym smutkiem.
Ta rzeczywistosc w czlowieku, odcisnieta we wczesnej fazie poprzez m.in. odczytywanie przez dziecko emocjonalnej (negatywnej) interpretacji z twarzy rodzicow, jest tym negatywnym wzorem w doroslym zyciu!  Zastanawiamy sie, czemu przezywamy negatywne stany w terazniejszosci, kiedy okazuje sie, ze wciaz powtarzamy za dziecka nabyty wzorzec, automatycznie kierujacy nas do polowy pustej szklanki wody. A ona jest przeciez do polowy pelna.

Ale na to jest sposob - cdn.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Metapoznanie 4

Czestym przekonaniem z jakim przychodza ludzie jest: jestem nic wart, nic mi sie nie udaje. Konsekwentnie do tej pierwotnej mysli dolacza sie gorsze samopoczucie, co znow powoduje wiecej negatywnych mysli i jeszcze gorsze utkwienie w myslowej pulapce. Sposob na takie mysli-przekonania jest nastepujacy:

1. zapytaj siebie jakie sa wszystkie przeslanki (argumenty) tego wniosku, ze jestes bezwartosciowy. Wypisz je sobie na kartce i ponumeruj. Zapytaj sie przy tym: skad wiem, ze jestem do kitu? Czy ktos mi tak powiedzial? Czy zaslyszalem to w radio/tv? Jakie sa argumenty logiczne a jakie mniej? Czy znasz cala prawde?

2. pomysl sobie, ze osoba, ktorej ufasz i ktora szanujesz (przywolaj ja w pamieci), rowniez ma takie przekonanie, ze jest do kitu i bezwartosciowa itd. Czy zgadzasz sie z jej pogladam i dlaczego? Czy inaczej widzisz jej sytuacje? Zapytaj jej jak ona widzi twoj poglad, ze ty jestes do kitu? Czy oceniasz fair i obiektywnie? Czy myslisz rozsadnie?

3.ok, ok, zalozmy, ze masz racje i jestes totalnie do kitu. No i co z tego? Jesli masz racje i kazdy to potwierdza, jak sie zachowujesz pod wplywem, tego ze masz racje? Czy zachowujesz sie normalnie, stosownie do tylko przeciez przekonania, czy nerwowo i panicznie, a przeciez to tylko przekonanie.




poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Trening metakognicyjny

Czlowiek ma ta cenna wlasciwosc, ze jest w stanie (przy odrobinie inteligencji) zobaczyc siebie z dystansu, osobiste trudnosci i problemy psychiczne takze. Emocje zwane negatywnymi prowadza czlowieka do podstawowego wniosku w stylu: ojej cos jest  nie tak. Co ciekawe emocje pozytywne nie maja juz takiej wartosci informacyjnej i donikad nie prowadza, chyba ze do leniwej bezproduktywnosci. Zwykle czujemy i wiemy, ze cos jest nie tak, choc jeszcze nie nazywamy tego, nie znamy nazwy dla tego czegos.Nastepnie jesli dyskomfort jest nasilony, a nie tylko umiarkowany czy maly, chcemy pozbyc sie niechcianego stanu. Depresyjne mysli potrafia wracac jak bumerang, a nie ugruntowane, slabe poczucie wlasnej wartosci chwieje sie w zaleznosci jak zawieje wiatr sytuacji zewnetrznej. Czlowiek dazy do harmonii i spojnosci, wiec chce swoj obraz swiata i siebie w nim utrzymac jako sprzyjajacy sobie i nic w tym dziwnego.
Tym co utrzymuje czlowieka w niechcianym polozeniu psychicznym sa bledy poznawcze, ktore sam stosuje i nawet nie wie, ze mysli nierozsadnie. Kilka najistotniejszych bledow poznawczych to:
-wysuwanie wnioskow nie uwzgledniajac wszystkich przeslanek
-koncentracja na przeslance ekstremalnej (zwykle o negatywnym zabarwieniu emocjonalnym)
-blad nadmiernej generalizacji
-przeskakiwanie zbyt szybkie do konkluzji
-wiele innych.
Zwykle uswiadamiamy sobie dopiero efekt tych bledow, np.gorsze samopoczucie, zawirowania.
Sztuka zobaczyc nasze przekonania o sobie w procesie powstawania, od szczegolu do ogolu. Jest to nazywane treningiem metakognicyjnym i wykorzystywane w wielu formach stacjonarnej terapii.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Metapoznanie 3

Metapoznanie oznacza myslenie o wlasnym mysleniu, czyli o wlasnych procesach myslowych. Inaczej mozna powiedziec, ze jest to umiejetnosc u-swiadamiana sobie wlasnego przechodzenia mentalnego od przeslanek do wnioskow, formulowania uogolnien na temat siebie (jestem ok czy nie ok) i swiata. Proces ten zachodzi caly czas, po czesci przebiega nieswiadomie, ale zawsze mozna mu sie przyjrzec i odtworzyc te droge od przeslanek do wniosku.
Wnioski jako produkty naszego myslenia daza do spojnosci, czyli unikamy sytuacji, kiedy powoduja one dyskomfort albo ambiwalencje w nas ( konflikt, sprzeczne uczucia). Swiat jest jednak zbyt zlozony i nie da sie unikac ambiwalencji - czesto chcemy miec dwie rzeczy naraz choc mozemy tylko jedna, nie wiemy jak wybrac mniejsze zlo, kiedy dwa wybory bywaja jednakowo zle, kochamy i nienawidzimy ta sama osobe, chcemy zjesc ciastko i miec ciastko (lub ladna figure).
Ogolnie czlowiek dazy do unikania zlego samopoczucia i do wygody.
Jak wiec unikac ambiwalencji i konfliktow z samym soba? Jak udaje sie to robic? Co pomaga temu procesowi? Co sprzyja dobremu samopoczucia i zaufaniu do siebie i swiata - oto pytania na nastepny tydzien :)Zapraszam


sobota, 30 lipca 2011

Metapoznanie 2

Czy prawda jest osiagalna i czy warta "zachodu"?

Pewnosc absolutna, stu procentowosc, dawalaby czlowiekowi absolutne bezpieczenstwo, tyle ze jest ono niemozliwe.
Ludzie szukaja prawdy absolutnej w obszarach, w ktorych i tak skazani sa na porazke poniewaz:

- rzeczy sa zalezne od indywidualnego smaku np.sztuka, muzyka...
- rzeczy sa zalezne od definicji np.definicja inteligencji (ilez ich jest!), czyli zaden profesor nie wie tak naprawde czym jest inteligencja, inaczej nie byloby tylu "podejsc" teoretycznych
- rzeczy zmieniaja sie, sa zmienne z natury rzeczy np.milosc, zaufanie
- rzeczy sa zalezne od kultury-trendow, polityki, autorytetow, w ktorej sa postrzegane i  przezywane np. co to jest meskosc?
Musimy wiec akceptowac rzeczy, takimi jakie sa, czyli, ze sa nie-stuprocentowe, czyli  mozna by rzec, ze nieprawdziwe?
Buddyzm mowi, ze wszelkie kategorie myślenia, punkty widzenia itd., naukowy racjonalizm zniekształcają prawdę, nieświadomie zmuszając umysł ludzki do rozpatrywania rzeczy w skrępowany i stronniczy sposób - inaczej mowiac naukowy. Ludzie sa zatem niezdolni do wyjscia poza konwencjonalne prawdy, a nawet sa zdolni poswiecac zycie, aby konwencjonalne prawdy rozumowo uznac za absolutne.
Skad ta potrzeba? Powstaje z tego fanatyzm i  obsesje na punkcie jedynej prawdy, poniewaz prawda konwencjonalna nigdy nie bedzie absolutna. Jest to podstawowy blad nierozrozniania (rzadko kto to zauwaza).
Do prawdy absolutnej zblizamy sie tylko wtedy, kiedy jestesmy w stanie myslec metakognicyjnie, z boku, z dystansu patrzac, na wlasne procesy myslowe i psychiczne, z perspektywy swiadka (ale nie chodzi mi o swiadka Jehowy!),  transcendentnie.
Rozum i zdobywanie stopni naukowych, to tylko poziomy konwencjonalnej prawdy i oddawanie jej czci ; prawda absolutna jest calkowita nieobecnoscia rozumu w znaczeniu konwencjonalnego, dualistycznego myslenia. Co wtedy pozostanie, kiedy odetniemy dualistyczny rozum?
Wystarczy spojrzec w morze...
..a tam pustka..przestrzen..





                                       Cognosce te ipsum      /poznaj samego siebie/



piątek, 22 lipca 2011

Trzy definicje

1. A. Einstein (fizyk) : "Byc religijnym to znalesc odpowiedz na pytanie o sens zycia"

2. L. Wittgenstein (filozof) : "Wierzyc w Boga to znaczy widziec, ze zycie ma sens"

3. V. Frankl (psychiatra) : "Religia to spelnienie woli sensu zycia"


Wierzacy wierza w sens zycia, ale czy ktos, kto wierzy w sens zycia jest automatycznie wierzacym w Boga i religijnym?

poniedziałek, 18 lipca 2011

Natura

W naturze czujemy sie tak dobrze, poniewaz ona nas nie ocenia.  

 Ach, jeszcze tylko pare dni,,,pare dni,,, i rusza dla mnie dni i pory roku, krazyc zacznie znow obieg krwi, pare dni, tesknota i oczekiwanie, wytrzymasz? Wytrzymam! Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...(sic!)

In der Natur fühlen wir uns so wohl, weil sie kein Urteil über uns hat.(F.Nietzsche)


     



czwartek, 14 lipca 2011

Wild nights

Wild nights - wild nights!
Were I with thee
Wild nights should be
Our luxury!

Futile the winds
To a heart in port -
Done with the compass,
Done with the chart!

Rowing in Eden -
Ah, the sea!
Might I moor
Tonight in thee

Dzikie noce dzikie noce
a w nich Ty i Ja
dzika slodycz pic by mozna ah..do bialego dnia..

Wioslujac przez raj ah..do morza
marze by w tobie w te noc zacumowac..

Dzikie noce..

czwartek, 7 lipca 2011

Metapoznanie 1

Czlowiek jest zmuszony sam tlumaczyc sobie swiat, nie dysponuje nieograniczona wiedza na temat np. tego dlaczego zyje, do czego jest jego zycie przeznaczone, dlaczego musi umrzec, dlaczego stalo sie tak a nie inaczej. Wiele egzystencjalnych pytan musi byc wyjasnione, zeby w ogole zyc.
Do wyjasniania sobie swiata sluza schematy poznawcze, ktore w osobistym rozwoju krok po kroku odpowiadaja gdzie czlowiek widzi przyczyny swoich dzialan i emocji, jak ocenia to co widzi i jak rozumie wszystko. Powstaje na tym gruncie przez lata rozwijany obraz swiata i zycia, indywidualnie skonstruowany i bardzo znaczacy, w zaleznosci jednak od zaangazowania w jego tworzenie ( podczas terapii trzeba sie zaangazowac!), moze byc sprzyjajacy czlowiekowi albo deprymujacy go..
 Jak wazne sa te znaczenia osobiste nadawane zyciu mozna zobaczyc na przykladzie  depresyjnych schematow poznawczych jakie stosuja chorzy na depresje i nie tylko ci.. Depresyjni cierpia z powodu schematow, negatywnych i katastrofalnych znaczen nadawanych samemu sobie, przyszlosci i swiatu. A pochodza one z takich wplywow jak:
- 1  wczesne doswiadczenia wlasne/dziecinstwo/
- 2"moralne" wplywy rodzicow, wychowawcow, kosciola (super ego)
- 3 wplywy mediow, czyli masowego konformizmu
- 4 osobiste refleksje dotyczace naszych poczynan i decyzji: dlaczego to zrobilem?

Punkt czwarty jest najwazniejszy, gdyz dostepny w tu i teraz i metakognicyjny.
Tak tworzymy swoj swiat, dzieki tworzeniu mozemy byc wolni. A wolny jest ten, kto zgadza sie z tym co tworzy :)

czwartek, 30 czerwca 2011

I love him

-pomimo kilku bledow jakie popelnil:))