To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)

*wyjatkiem sa naduzycia!

Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)

wtorek, 6 września 2011

Plaża

Byłam dziś na plaży. Prawdziwie jesienna i urokliwa pustka.Widać już szczelnie zamknięte i zasłonięte okna hoteli, co oznacza sezon - off. Plażowe kosze stoją sztywno w równych szeregach.
Stoliki i krzesla zabierają jeszcze ciepło z ciał zasiadających do obiadu seniorów. Kawa niezmiennie pyszna sączy się ekspresową strużką. Piasek pod stopami kłujący, jeszcze niezimny, jeszcze zespolony ze słońcem, choc coraz rzadszym. Woda pachnie śledziem i czymś jeszcze, ale rozpoznaje tylko komponentę śledziową. Zapach morza jest mokry i chlupie w uszach. Za muszelkami nie chodziłam. Psy biegają niestrudzone, jak dzikie dzieci  uwolnione ze smycz,. Statki odchodza z portu i czasem ryczą, by  rzucić na nie tęsknym spojrzeniem; bo przecież też chcialoby się w rejs ...Ale nie.
Zostać trzeba w tym porcie. Przeżyc następną jesień, zmarnieć razem z liśćmi, pożołknąć i zmarszczyć brwi na wietrze. Wyglądać wiosnę od wschodu do zachodu, przyciskać nos do zimnej szyby.. Palić światło wieczorami na wypadek..wszelki wypadek. Kupić cynamon, imbir i wanilie najlepiej w lasce.
Polować na przesmyki słonća, by zdąrzyć jeszcze przed cieniem naładować światłem baterie kasztanów. A potem włożyć je pod poduszkę i czekać, aż  wypuszczą zielone pędy (...)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza