To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)

*wyjatkiem sa naduzycia!

Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)

czwartek, 16 czerwca 2011

Ziemia, planeta ludzi

Patrz w niebo (czy pod nogami jest az tak ciekawie?), wyprostuj plecy i wyciagnij sie w gore... ku morzom gwiazd, słońc, mgławic asteroidow, chmur, ognistych ogonow przyczepionych do komet. Myśl o karuzeli gwiazd i ich satelitów, Jowiszu, Saturnie, Marsie, Wenus, Merkurym...pomysl jaki jestes malutki...i o tym, ze wkrotce do nich dolaczysz..
jak tylko cialo przestanie przeszkadzac doswiadczaniu przestrzenii..

Ziemia uczy nas więcej o nas samych niż można wyczytać ze wszystkich książek. To dlatego, że stawia opór, nie poddaje się. Człowiek zmagając się z przeszkodą obnaża swoje ja i poznaje samego siebie.

środa, 15 czerwca 2011

Towarzyszu podrozy..

"Stary urzędniku, mój towarzyszu podróży, nikt nigdy nie otworzy ci drzwi do wolności i nie ty jestes winny. Zbudowałeś swój spokój zalewając cementem, jak termit, wszystkie wyloty i wzloty ku światłu. Zwinąłeś się w kłębek w swoim bezpieczeństwie mieszczańskim, w swoich nawykach, w dławiącym rytuale codziennego zycia, wzniosłeś ten skromny szaniec przeciwko wiatrom, przypływom i gwiazdom. Nie chcesz przejmować sie wielkimi problemami, dość trudu kosztuje cię już wysiłek, by zapomnieć swoją kondycję człowieka. Nie jesteś mieszkańcem wędrownej planety, nie zadajesz sobie pytań na które nie ma odpowiedzi: jesteś mieszczuchem z Tuluzy. Nikt nie ujął cię w ramiona, zanim jeszcze nie było za późno. Teraz glina, z której powstałeś, wyschła i stwardniała, nikt nie dobudzi się juz w tobie muzyka, poety czy astronoma, którzy zamieszkiwali  moze  ciebie kiedyś."

A.De S.Exupery "Ziemia planeta ludzi"

poniedziałek, 13 czerwca 2011

...

"Maly ksiaze...,  troche czasu potrzebowalem, aby  zrozumiec twoje male, aczkolwiek powazne zycie...
Zrozumialem, ze bardzo dlugo nie zajmowales sie niczym innym oprocz milowania zachodow slonca. Tego wlasnie dowiedzialem sie o poranku czwartego dnia, kiedy powiedziales:
- Kocham zachody slonca, bardzo! Chodz, obejrzyjmy sobie zachod slonca...
- Trzeba jeszcze troche poczekac...
- Na co czekac?
- Zaczekac, az slonce zajdzie.
Wtedy zrobiles bardzo zadziwiona mine a nastepnie zaczales sie do siebie smiac. Powiedziales wtedy:
- Wydaje mi sie bez przerwy, ze jestem w domu!:)
Rzeczywiscie. Kiedy w Stanach jest poludnie, to we Francji, jak kazdy wie, slonce wlasnie zachodzi.
Aby wiec nad Sekwana obejrzec zachod slonca, musialoby sie w jedna minute doleciec z USA do Francji. Niestety Francja jest zbyt daleko. Ale na twojej tak malej planecie wystarczyloby pewnie przesunac troche dalej fotel. Wtedy przezywac mogles zmrok tyle razy, ile sobie zyczyles...
- Pewnego dnia widzialem zachodzace slonce 44 razy...! :)
A chwile pozniej dodales:
- Wiesz przeciez, ze kiedy czlowiek jest prawdziwie smutny, kocha zachody slonca...
- W dzien, w ktorym widziales zachod slonca 44 razy,  musiales byc zatem szczegolnie smutny??
Ale maly ksiaze nie odpowiedzial."

/A. De S-Exupery/ Maly Ksiaze

niedziela, 12 czerwca 2011

" Nikt jeszcze nie roztrzygnął, czy obłęd jest lub nie jest najwznioślejszą inteligencją. (...) Ci, co śnią za dnia, wiedzą o wielu rzeczach niedostępnych dla tych, co śnią nocą."

E.A. Poe


sobota, 11 czerwca 2011

Zatrzymaj sie...

Proste Zycie - przepis (prosty)  :
  1. Określ, co jest dla Ciebie najważniejsze, zanotuj sobie do 5 glownych spraw w zyciu, ktore sa dobre i nadaja sens kazdemu dniu
  2. Usun wszystko inne lub ogranicz do minimum.

czwartek, 9 czerwca 2011

Najlepszy moment dnia...

oprocz jeszcze lepszego wschodu...
jednak nie nie ...
najlepszy jest zachod ...
i pomyslec, ze to tylko objaw ruchu w kosmosie
obrotow Ziemii i tak dalej
a ono sobie tylko tam stoi i wybucha :)

środa, 8 czerwca 2011

Tajemniczy Ogrod

                                                       Doprowadzam tylko do bramki,
                                                            nie wejde tam za nikogo,
                                                          czekam az nacisniesz klamke
                                                    a wtedy nic juz nie bedzie tak samo

                                                        Tak dziala Tajemniczy Ogrod,
                                                          czeka az bedziesz gotowy..
                                                             az przebudzisz go ze snu
                                                                  do Zycia..
                                                 
                                                                      za murem schowany
                                                                        lecz zawsze otwarty..

                                                                 jesli umiecie patrzec
                                                                  zobaczycie
                                                           ze caly swiat jest Ogrodem..
                                                                                    
                                                           
                                                              
                                                           
                                                    

wtorek, 7 czerwca 2011

Taki pejzaz

                      ...
Tak przychodzimy na swiat,
w taki pejzaz,
ze szpitalami ktore sa tak drogie
ze taniej jest umrzec,
z prawnikami co licza sobie tyle
ze taniej jest przyznac sie do winy,
w kraju gdzie wiezienia sa pelna
a domy wariatow pozamykane,
gdzie masy wynosza glupcow
na bogatych bohaterow.

Przyszedlem na swiat w taki pejzaz
chodze i zyje poprzez ten pejzaz
umre przez ten pejzaz

wykastrowany
wyuzdany
wydziedziczony

przez ten pejzaz...

/Ch.Bukowski/

poniedziałek, 6 czerwca 2011

niedziela, 5 czerwca 2011

Lekarstwo dla duszy

Jesli mialabym wypisywac lekarstwa, wypisywalabym zalecenia ksiazek i wierszy do przeczytania...
Lekarstwa w grubej lub cienkiej oprawie, grube lub cienkie, nowiutkie pachnace drukarnia lub starym antykwariatem,
czasem zalane herbata poprzedniego czytelnika, ktory zanadto sie wzruszyl...
czasem z zapisanymi olowkiem notatkami na akapitach,
rozstrzygajacymi byc moze o czyims zyciu albo smierci...
Ksiazki, ksiazeczki. tomiki, karteczki
z rak do rak przechodzace eliksiry slow,
dzialajace powoli, nie ze - 2 tabletki popic woda..
Jedyne zalecenie
zazywac powoli
czekac...

"Znalazłem swoją religię, nic ponad książkę nie wydawało mi się ważniejsze. Bibliotekę poczytywałem za świątynię." J.P.Sartre
"Przechodząc z pokoju do pokoju wdychałem unoszący się jak kadzidło zapach starych książek, który jest mi droższy niż wszystkie perfumy świata."

sobota, 4 czerwca 2011

Dar

Tak jakos czulam, ze cos bedzie nie tak...W drodze nad rzeke odpadl  mojemu towarzyszowi wycieczki pedal od roweru. Mowi sie pech i idzie sie dalej. Tak wiec doszlismy do zielonego ronda z kawalkiem berlinskiego muru przywiezionego ku pamieci. I pod nim spedzilismy dzien. Bylo przyjemnie i jednoczesnie rzesko, szczerze mowiac fantastycznie. Stan umyslu odpowiadal dokladnie temu :

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.



/Cz.Milosz/ "Dar"                      

piątek, 3 czerwca 2011

Naturgemäß

Tak mnie dzis naszlo na male tlumacznie prozy pisarza, ktorego nie znam prawie wcale, ale dzieki X. poznalam m.in. ten oto fragment. Pasuje on akurat do mojej biografii, wystarczyloby tylko wymienic nazwe miejscowosci, wiec zamieszczam:)

"Upodobalem sobie w Seekirchen szczegolnie poczatek cmentarza, z pompatycznymi grobowcami, wielkimi granitowymi pomnikami bogaczy, malymi przerdzewialymi krzyzami ubogich i malenkimi bialymi krzyzami mogilek dzieci. Umarli byli wtedy moimi zaufanymi sluchaczami,  nieprzymuszony zblizalem sie do nich. Godzinami siadywalem na tym czy innym grobie i rozmyslalem o bycie i jego przeciwienstwie. Naturalnie rzecz biorac juz wtedy nie doszlem do zadnego zadowalajacego wniosku."

Thomas Bernhard (pisarz austriacki 1931- 1989) z tomu  pt. Dziecko

Tesknie za moim miejscem na cmentarzu w R. i za nieprzymuszonymi rozmowami z dziadziem...

PS. na zdj.jego grob skryty bluszczem...

czwartek, 2 czerwca 2011

Cytat dnia :)

"Jezeli to co robisz, zaczyna podobac sie twojemu staremu, znaczy ze jest bardzo zle.." Ch.Bukowski (Henk)

środa, 1 czerwca 2011

Dzien Dziecka

Wszystkim ocalonym Wewnetrznym Dzieciom zycze wspanialomyslnych, cieplych i madrych  Doroslych, ktorzy
uwielbiaja zabawe, lody, czekolade, pizze, spagetti, frytki...

wtorek, 31 maja 2011

Pachnidlo

Mialam dzis ciekawa sytuacje. Postanowilam kupic pare drobnych babskich rzeczy w kosmetycznym oczywiscie.Juz mialam w koszyku krem do stop wymagajacych itd, kiedy przyszlo mi do glowy, ze moze jeszcze jakies perfumy, woda czy cos. Skierowalam sie do sekcji kosmetykow naturalnych i tam zobaczylam ciekawe flakoniki do testowania. Potestowalam wiec kilka i wybralam sobie "zapach toskanii", boski swoja droga, w formie eterycznej mgielki do ciala, wiec mozna pryskac i pryskac. Cena tez ok, wiec podreptalam do kasy. Okazalo sie jednak, ze nie zauwazylam prawdziwej ceny, ktora byla...powiedzmy kosmiczna. W ten sposob stalam sie ubrana w zapach, ktorego bym o zdrowych zmyslach nigdy nie kupila, nie mam tez nikogo kto by zrobil mi taka niespodzianke. Podswiadomosc jednak uznala, ze jestem jego warta:)

poniedziałek, 30 maja 2011

niedziela, 29 maja 2011

W drogę

Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Pośpiesz się
Pośpiesz się
może zdążysz jeszcze powiedzieć
to co drzemie w wielkim milczeniu
pośpiesz się
może zdążysz jeszcze pokochać
to co zdaje się tylko przestrzenią
pośpiesz się
może zdążysz jeszcze odczytać
stronę księgi co się zamyka
pospiesz się
może jeszcze zapragniesz tak mocno
że dotkniesz i znikniesz w dotyku

ale pośpiesz się


/Anna Kamieńska / 

sobota, 28 maja 2011

Proba wniebowstąpienia

Przyjdź do mnie jawnogrzesznico
będę cię rozdzierał powoli

na wszystkie nadzieje kolorów i zespolenie
może zakwitniesz nad ranem
piękną duszą słonecznika
(E.Stachura)                                     

uśMiechniJ Się :)

Kiedy rozmyślamy nad życiem, sam fakt, że żyjemy powinien nas najbardziej...
                                                   ...  ZADZIWIAć !

czwartek, 26 maja 2011

Radość z życia

Jak to trzeba się napracować, aby odczuć radość z samego faktu istnienia...
(tylko dzieci i niektorzy chorzy psychicznie nie maję z tym problemu)

To doznanie, takiej prostej radości i szczęścia z samego tylko faktu życia, jest możliwe wowczas, gdy człowiek czuje się godny siebie, a więc spełniający własną powinność, żyjący według hierarchii wartości (...)
Nie można więc zapomnieć o pytaniu o jakość istnienia, bo tylko istnienie kierowane hierarchią wyższych wartości-nie zaś biologiczne życie,sensualne czy byle jakie- zapewnić może trwałą, tworczą radość i szczęście. Nie jest  wtedy życiem łatwym, ale nie brak w nim trwałego oparcia.
(za: M.Szyszkowska)

Prawdziwe Ja
(to kim jesteś a nie to co z ciebie zrobiono)
jest oparciem
ktore znajduje się w Tobie
nigdy na zewnątrz,
w obliczu stresu codzienności
i obciążeń osobistej historii
w sytuacji bolu i choroby
samotnosci pomimo ludzi
kiedy nikt nie wie co będzie
kiedy przyjaciel odszedł
a rodzina jest tylko na foto,
gdzieś jesteś Ty ze swoim Ja
Twoim prawdziwym Ja
nieporuszone, spokojne, stabilne miejsce
oko cyklonu w środku życia,
ono jest.

 Najlepiej rozumiemy świat, kiedy jesteśmy pograżeni w bolu,
a okresy szczescia czynią nas zjadaczami i egoistami.