To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)

*wyjatkiem sa naduzycia!

Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)

piątek, 13 września 2013

Syndrom malpy

Jesli ktos bedzie tlumaczy swoje zachowanie teoriami ewolucyjnymi, malpimi przodkami lub
prosto mowiac, ze musi robic jak mu penis kaze to:

-------nie jest to mezczyzna, a facet z syndromem malpy - to jego racjonalizacja, bo niby wszyscy faceci  tak robia, czyt. nie sa wierni i korzystaja z okazji.



Poniewaz sa malpy i takie jak gibony, ale tego juz facet nie doczyta, poniewaz upadla by jego racjonalizacja:



Gibony są monogamiczne, bez wyjątku. Ich związki trwają aż do śmierci. Śpiewają przejmujące pieśni, które słychać na kilometr lub nawet dalej. Dorosłe samce często śpiewają solo w ciemnościach tuż przed świtem. Kawalerowie śpiewają dłużej niż starsi, żonaci osobnicy, a także o innych porach dnia. Żony tworzą duety z mężami. Wdowy znoszą smutek w milczeniu i nie śpiewają wcale. 
Gibony również mają swoje terytoria, a ich godzinki mają na celu utrzymanie obcych na dystans. Typowa komórka rodzinna, składająca się z rodziców i dwojga dzieci, kontroluje niewielki teren. Obrona ojczyzny polega  nie na rzucaniu kamieniami lub walce na pięści, lecz na śpiewaniu hymnów. Niektórzy starzejący się ojcowie przekazują odpowiedzialność za obronę terytorialną swoim dorosłym synom. W innych, równie wzruszających sytuacjach, rodzice zakazują dorosłym synom wstępu na rodzinne terytorium, być może ze względu na pokusy kazirodztwa. Dorosłe samce i samice zachowują się bardzo podobnie, a ich status społeczny jest niemal taki sam. Prymatolodzy opisują samice jako „współdominujące”, a partnerów w małżeństwie jako „zrelaksowanych” i „tolerancyjnych”.  /„Cienie zapomnianych przodków”/



Z dedykacja dla pewnego facecika:)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza