,bo w zyciu wazna jest przyjemnosc ...Przyjemność jest bożym darem dla tych, którzy identyfikują się z życiem, którzy umieją cieszyć się jego pięknem i splendorem. Zycie w zamian obdarza ich miłością i chwałą. Przyjemność jest rzeczą ulotną, umacniajmy ją więc w naszych myślach, gdyż w niej spoczywa sens życia.
To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)
*wyjatkiem sa naduzycia!
Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)
*wyjatkiem sa naduzycia!
Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)
wtorek, 15 lipca 2014
poniedziałek, 14 lipca 2014
Jaki Pan taki Plan
Reprezentację Joachima Loewa nazywa „drużyną ze stali, zbudowaną tak, aby wygrywać”. „Wygrywa dlatego, że myślała o tym, żeby to zrobić i potem cel ten zrealizowała”- podkreśla. Włoski komentator przyznaje: „Niemcy wygrali dzięki słowu, które w nas wywołuje strach: plan”.
/cyt.z internetu/
/cyt.z internetu/
Dość powszechnym jest, że rozpoczynamy terapię z silną (czasem świadomą, a czasem nie) nadzieją, iż uda nam sie rozwiązać własne problemy, jeśli zmienimy naszych rodziców, partnerów, szefów, członków rodziny. Tymczasem trzeba stwierdzić – nie bez bólu na poziomie emocjonalnym – że jedyną osobą, którą możemy naprawdę zmienić, jest ta która przyszła na terapię. Musimy wyrzec się pragnień noszonych w sobie od dzieciństwa oraz, na ogół przejść długi okres żalu, żeby zrezygnować z projektu zmienienia innych, zmuszenia ich, by nas w końcu usłyszeli, nakłonienia do tego by na nas reagowali, by uznali nasz subiektywny świat za słuszny. Poznajemy różnicę między „naprawianiem” kogoś lub czegoś a znajdowaniem sposobu radzenia sobie z własną sytuacją (…)Wiele osób (…) spodziewa się że (terapia) jet formą lamentowania, rytualnym zaproszeniem do obwiniania swoich opiekunów z dzieciństwa o własne błędy i słabą wolę. (…) To prawda że na wczesnych etapach terapii wielu pacjentów zaczyna się użalać na członków swojej rodziny (…) Z biegiem czasu jednak, gdy wszystkie te rozczarowania zostaną już przepłakane i zaakceptowane, pojawia się nastawienie odwrotne. ( …) W miarę jak klienci zaczynają się czuć bardziej dorośle, pojmują że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Infantylne żądania, by świat był wobec nas w porządku, zastępowane są przez kolejne stwierdzenie, że choć życie nie jest fair, to niesie ze sobą możliwość tworzenia, odczuwania przyjemności i satysfakcji.
Wszelkie przewinienia zanim zostaną wybaczone, najpierw muszą zostać wyznane. Zazwyczaj na początku terapii na poziomie intelektualnym wiemy, że nasi rodzice mieli swoich rodziców, że oni też kiedyś byli dziećmi, które doznały krzywd ze względu na czyjeś błędy czy zbiegi okoliczności. Jednak po to, by poczuć, że wybaczamy tym, którzy wobec nas zawinili, dobrze jest owe przewinienia najpierw uznać i zbadać ich konsekwencje. Musimy też zauważyć, że i my popełniliśmy takie same błędy albo że łatwo byłoby nam je popełnić. Terapia ( …) zachęca do wyrzucenia żalów (…) gniewu (…) do poczucia smutku z powodu tego co się stało, i wreszcie do podgodzenia się z faktem, że choć nie da zmienić się przeszłości, to jednak przyszłość możemy ukształtować dzięki rosnącemu poczuciu sprawstwa.
/Nancy McWilliams, Psychotearpia psychoanalityczna/
Wszelkie przewinienia zanim zostaną wybaczone, najpierw muszą zostać wyznane. Zazwyczaj na początku terapii na poziomie intelektualnym wiemy, że nasi rodzice mieli swoich rodziców, że oni też kiedyś byli dziećmi, które doznały krzywd ze względu na czyjeś błędy czy zbiegi okoliczności. Jednak po to, by poczuć, że wybaczamy tym, którzy wobec nas zawinili, dobrze jest owe przewinienia najpierw uznać i zbadać ich konsekwencje. Musimy też zauważyć, że i my popełniliśmy takie same błędy albo że łatwo byłoby nam je popełnić. Terapia ( …) zachęca do wyrzucenia żalów (…) gniewu (…) do poczucia smutku z powodu tego co się stało, i wreszcie do podgodzenia się z faktem, że choć nie da zmienić się przeszłości, to jednak przyszłość możemy ukształtować dzięki rosnącemu poczuciu sprawstwa.
(…) uczymy się traktować swoje problemy i ograniczenia z mniejszym samokrytycyzmem. Zamiast atakować siebie, staramy się zmienić to, co zmienić można, oraz rozwijamy umiejętność pocieszania ( a nie atakowania) siebie w sytuacji, gdy czegoś zmienić się nie da. W miarę jak zaczynamy coraz bardziej akceptować siebie i nasze wady, uświadamiamy sobie, że jesteśmy coraz bardziej współczujący wobec innych (…)”
/Nancy McWilliams, Psychotearpia psychoanalityczna/
niedziela, 13 lipca 2014
środa, 9 lipca 2014
poniedziałek, 7 lipca 2014
niedziela, 6 lipca 2014
Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to religią...W roku 1981 w Rzymie dokonano zamachu na papieża, a swoje ocalenie Jan Paweł II przypisał wstawiennictwu Matki Bożej Fatimskiej. „Jedna ręka trzymała pistolet, a inna prowadziła kulę” — powiedział później. Ktoś mógłby, co prawda, spytać, dlaczego nie poprowadziła jej tak, by pocisk w ogóle chybił. Ktoś inny mógłby napomknąć, że zespół chirurgów, którzy przez sześć godzin operowali papieża, też zasługuje na pewną wdzięczność — choć zapewne matczyna dłoń kierowała również ich skalpelami. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest, że zdaniem papieża to nie po prostu Matka Boża „prowadziła kulę”. To konkretnie Matka Boża Fatimska! A co robiły w tym czasie Najświętsza Panienka z Lourdes, Nasza Pani z Gwadelupy, Matka Boża z Medjugorje, Matka Boska z Akity, Matka Boża z Zeitoun, Dziewica z Garabandal, Matka Boża z Knock — czy akurat miały inne sprawy na głowie?
/Richard Dawkins – Bóg urojony/
sobota, 5 lipca 2014
Wizyta w Copacabana;)
Tkanki nasaczone Omega-3 + Jod
Poziom maxymalny
Komorki wyprodukowaly mnostwo wit. D3
70% ciala wykapane
Czyli zero bezczynnosci:)
Peeling morski stop
Meduzy uratowane od pocwiartowania
Czyli plan wykonany
Wspanialy dzien :)
czwartek, 3 lipca 2014
Co-abhängig
Chlopak spiewa o swoim zwiazku i robieniu wszystkiego dla drugiego, ze mu wszystko jedno, ze cos nie lubi, ze najwazniejsze, ze ona jest z nim i zrobi to dla niej, a ja widze syndrom wspoluzaleznienia (emocjonalnego):/ Bardzo mi sie podoba ta piosenka.
:)
środa, 2 lipca 2014
Recepta
"Spędziłem z moją żoną kilkadziesiąt lat w małżeństwie. Stało się tak dlatego, że daliśmy sobie niezależność. W momencie kiedy czynisz kogoś zależnym od siebie i dajesz mu to odczuć, zaczyna on cię nienawidzić. Jedynym sposobem na to, by trwać w udanym małżeństwie jest obdarzenie partnera poczuciem swobody i niezależności."
/Alexander Löwen/
/Alexander Löwen/
wtorek, 1 lipca 2014
Aluminum
Czytalam w jakims niemieckim artykule, aby unikac antyperspirantow, deodorantow, z Aluminum.
Moj dove tez zawiera Aluminum Chlorohydrate. Idzie dzis do kosza. Powod to, ze z pach szybko sie wchlania, i nie wiadomo ile sie go wchlania, ile jest norma, a ile juz zadna norma, nie jest to kontrolowalne,a miejsce jest blisko piersi i wezlow chlonnych, a jesli jest skora tam zadrapana i potraktowana ta substancja - to juz w ogole...
Moj dove tez zawiera Aluminum Chlorohydrate. Idzie dzis do kosza. Powod to, ze z pach szybko sie wchlania, i nie wiadomo ile sie go wchlania, ile jest norma, a ile juz zadna norma, nie jest to kontrolowalne,a miejsce jest blisko piersi i wezlow chlonnych, a jesli jest skora tam zadrapana i potraktowana ta substancja - to juz w ogole...
Omega-3
Przy naświetlaniu lub chemioterapii guz cofa się szybciej, jeśli tkanki mają wysoki poziom kwasów tłuszczowych wielonienasyconych (w tym omega-3).
Nie wszyscy
"O godzinie szóstej wieczorem miasto wpadało w ręce konsumentów. Przez cały dzień naczelnym zajęciem produktywnej ludności była produkcja: produkowali dobra konsumpcyjne. O pewnej godzinie, jak za naciśnięciem guzika, przestawali produkować i, jazda, rzucali się wszyscy* konsumować. Każdego dnia, zaledwie za oświetlonymi szybami wystaw nastała pora bujnego rozkwitu, zawisły czerwone kiełbasy, wieże porcelanowych talerzy wzniosły się do sufitu, bele tkanin rozłożyły draperie jak pawie ogony, już wdzierał się do środka tłum konsumentów, żeby burzyć obgryzać macać plądrować."
/Italo Calvino Marcovaldo/
*nie wszyscy
/Italo Calvino Marcovaldo/
*nie wszyscy
piątek, 27 czerwca 2014
Borderline
...wielu z nas zachowuje się tak, jakby uciekali przed wężem, który w rzeczywistości jest liną. Symboliczne 80% problemów naszego życia wynika z wyobraźni, z traktowania liny jak węża. I aby położyć temu kres, jest tylko jeden sposób: psychoterapia, czyli świadomość, nauka, uwaga, metapoznanie, relaks...
-wylaczenie tv i smartfona...
(Najciezszym wspolczesnym? zaburzeniem jest wg mnie osobowosc zaburzona typu borderline)
Jak zwykle, liczy się wyłącznie świadomość.
-wylaczenie tv i smartfona...
(Najciezszym wspolczesnym? zaburzeniem jest wg mnie osobowosc zaburzona typu borderline)
Jak zwykle, liczy się wyłącznie świadomość.
środa, 25 czerwca 2014
...
Chciałbym tu poważnie przestrzec czytelników przed wielkim niebezpieczeństwem, jakie grozi, gdy ktoś z przyjaciół żeni się lub staje sie nadwornym wynalazcą. Jednego dnia jest się samowolną kompanią wagabundów, którzy ruszają w drogę, gdy robi się nudno, mogą robić, co tylko chcą, cały świat stoi przed nimi otworem – aż raptem obojętnieją na to wszystko, przestaje ich to obchodzić. Chcą, żeby im było ciepło. Boją się deszczu. Zaczynają zbierać duże rzeczy, na które nie ma miejsca w podróżnym tobołku. Mówią tylko o małych rzeczach. Nie lubią nagle decydować się na coś, a potem robić odwrotnie. Przedtem rozwijali żagle – teraz strugają półeczki na porcelanę. Ach, czyż można mówić o takich sprawach nie roniąc łez?!
/Tove Jansson, Pamiętniki Tatusia Muminka/
/Tove Jansson, Pamiętniki Tatusia Muminka/
wtorek, 24 czerwca 2014
Ambiwalencja
Ambiwalencja. Jest straszna czasami, ale tylko wtedy, kiedy w ogole nie slucha sie intuicji, wlasnego ciala, glosu wewnetrznego, uczucia z brzucha, przeczucia. Kiedy chce sie wylacznie rozumowo, wlasciwie postapic, a dwa wybory jawia sie jako rownie rozumowo wlasciwe, ale...
...życie rozstrzyga się właśnie w takich chwilach, kiedy wbrew wszelkim argumentom, zrozumieniu, zdrowemu rozsądkowi jesteśmy posłuszni wewnętrznej bierności: człowiek potyka się, myli i nieprzerwanie szuka drogi, nigdy nie wie, co powinien zrobić, ale czasem wie na pewno, czego mu robić nie wolno... Nie potrafimy przewidzieć naszych uczynków; ale istnieją także stany pasywnego działania, kiedy jesteśmy pewni, że odmówić czegoś, nie pójść gdzieś, odrzucić coś, gdzieś pozostać i nie ruszać się z miejsca jest równoznaczne z czynem.
/ Sándor Márai – Wyznania patrycjusza/
...życie rozstrzyga się właśnie w takich chwilach, kiedy wbrew wszelkim argumentom, zrozumieniu, zdrowemu rozsądkowi jesteśmy posłuszni wewnętrznej bierności: człowiek potyka się, myli i nieprzerwanie szuka drogi, nigdy nie wie, co powinien zrobić, ale czasem wie na pewno, czego mu robić nie wolno... Nie potrafimy przewidzieć naszych uczynków; ale istnieją także stany pasywnego działania, kiedy jesteśmy pewni, że odmówić czegoś, nie pójść gdzieś, odrzucić coś, gdzieś pozostać i nie ruszać się z miejsca jest równoznaczne z czynem.
/ Sándor Márai – Wyznania patrycjusza/
niedziela, 22 czerwca 2014
Wymazywanie cz.2
Msza pokutna, a w niej Taki tekst: My biskupi wyznajemy ponadto, że zbyt często zamiast postawić na pierwszym miejscu dobro dzieci, dawaliśmy się zwieść oszustwu, dwulicowości i mechanizmom negacji sprawców zbrodni pedofilii. Nazbyt często ulegaliśmy stosowanym przez nich* mechanizmom obronnym, wmawianiu, że był to pojedynczy przypadek, że dziecko nachodziło sprawcę i usiłowało uwieść – przyznał.
Wymazywanie cz.1
* niesamowite, mowic o mechanizmach i nie wiedziec, ze wlasnie sie je stosuje! :F
Wymazywanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)







