To co się wydarza jest właściwe i powinno uzyskać wsparcie. Określone zdarzenie wygląda na złe lub na niekorzystne* tylko wówczas, gdy nie rozumiemy dostatecznie kontekstu danego zjawiska czy zdarzenia.(Joe Goodbread w Dreambody Toolkit)

*wyjatkiem sa naduzycia!

Nie da się wieść przyjemnego życia jeśli nie żyje się mądrze, dobrze i sprawiedliwie i nie da się żyć mądrze i dobrze i sprawiedliwie, nie żyjąc przyjemnie. (Epikur)

piątek, 3 stycznia 2014

Frohes Neues

Zamierzam w tym roku... zlagodniec...
Z powrotem jak moj Budda na twarzy zlagodniec,
i w sercu
co jest wlasciwe wrodzonej mej naturze...


No i szykują się zmiany...


Zrozumialam...
psychoterapia i milosc romantyczna nie ida w parze
a ja juz wybralam i prywatnie i zawodowo...
Kocham i nie jestem zakochana
Jest fajnie takie taool
meska decyzja kruchej kobiety...
a moze wciaz dziewczynki:D

Zdrowko:D


                               W ukrytym świecie są chmury i deszcz, ale innego rodzaju.
                               Niebo i światło słoneczne też są tam inne.
                               Widzą to tylko subtelni, którzy nie dadzą się zwieść
                               Pozornej pełni zwykłego świata /Rumi/



czwartek, 2 stycznia 2014

Wklejam tylko, zeby nie zgubic:

"Boże Narodzenie to sama kwintesencja,  stężenie trucizn wszelkich mieszczańskich sentymentalizmów i łgarstw; dla przemysłu i handlu to okazja do urządzania dzikich orgii, dla domów towarowych to sposobność do wystawiania w witrynach luksusowej tandety. Boże Narodzenie pachnie lakierowaną blachą, sosnowym igliwiem i gramofonem, czuć je potem przepracowanych, przeklinających półgębkiem dostawców i posłańców pocztowych, pełną zakłopotania atmosferą w mieszczańskich salonach, gdzie świętuje się pod przystrojonym drzewkiem, świątecznymi dodatkami gazetowymi i wzmożonym ruchem w reklamie, jednym słowem - tysiącami rzeczy, które darzę zaprawioną goryczą nienawiścią i wstrętem. Traktowałbym je z dużo większą dozą obojętności, byłyby dla mnie nawet nie pozbawione komizmu, gdyby tak straszliwie przy tym nie nadużywano imienia Zbawiciela i wspomnień najczulszych lat dzieciństwa" 

(Herman Hesse, 1927)

Bo ja sie i tak ciesze :D

niedziela, 29 grudnia 2013

30 cm i 3,5 kg :D
Oto i on:

Mr. Budda

sobota, 28 grudnia 2013



Mr.Smith : Po co ta walka Mr.Anderson, wciaz walka...?

Neo : Bo taka podjalem decyzje.

"Matrix" dobrze wyjasnia mestwo:-)

Ah no i Mikolaj wysluchal prosby mej...
Przyniosl mezczyzne, doslownie i w przenosni. Jutro pokaze co za jeden, fotke mu zrobie :-)


środa, 18 grudnia 2013


Heidegger mowil o dwoch sposobach istnienia: codziennym i ontologicznym. Gdy zyjemy sposobem codziennym, pochlania nas i rozprasza materialne otoczenie - przepelnia nas zachwyt tym, jak rzeczy sa w swiecie.  Gdy zyjemy sposobem ontologicznym, koncentrujemy sie na byciu jako takim - przepelnia nas zachwyt tym, ze rzeczy sa w swiecie. Zyjac sposobem ontologicznym, poza obszarem codziennych trosk - jestesmy w stanie szczegolnej gotowosci do osobistej zmiany.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Test

pl.sommer-sommer.com/badanie-m%C3%B3zgu/

Czy szczytem lenistwa

bedzie, jesli zawiesze na choince 3 letnie pierniki...?
:D
Cierpie na ortoreksje. Objawy:

- czytanie etykiet produktow spozywczych
- jesli jest napisane syrop glukozowo fruktozowy nie kupie
- nie mowiac aspartam i temu podobne
- nie mowiac konserwanty E:::, E:::, itd.
- gluten tez juz mi sie nie podoba :D
- tluszcze utwardzone, czyli wiekszosc ciastek odpada
- mleko od krowy nie kupie
- margaryna w czekoladzie nie kupie
- nie lubie coli
- nie jedzcie czipsow typu pringles ! Zero w nich kartofli...wyczytajcie sami

Nie zamierzam sie leczyc:D

sobota, 14 grudnia 2013

wtorek, 10 grudnia 2013

Kochany Mikolaju,

chce pod choinke i na Nowy Rok mezczyzny, ktory nie boi sie emocji, zarowno odbioru jak i ich nadawania, i dla ktorego nie ma podzialu na emocje negatywne i pozytywne, ktory nie ulegl zaprzeczeniu, zeby pokazywac tylko pozytywne, ktory po prostu przyzywa i ma duza swiadomosc, jak artysta, ktorego oczy bylyby mi lustrem...

Cel:  niematrymonialny, naukowy, ale kto tam to wie...;)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

I tak to jest...



Just like you said it would be
Life goes easy on me
Most of the time
And so it is
The shorter story
No love, no glory
No hero in her skies

And so it is
Just like you said it should be
We'll both forget the breeze
Most of the time
And so it is
The colder water
The blower's daughter
The pupil in denial

Did I say that I loathe you?
Did I say that I want to
Leave it all behind?

I can't take my mind off you
My mind...my mind...
'Til I find somebody new

wtorek, 3 grudnia 2013

Kawa z kardamonem
Po arabsku
Dobra jest

sobota, 30 listopada 2013

 „Jeśli śni ci się samobójstwo lub własna śmierć – jak najszybciej się zabij, tylko proszę, w żadnym stopniu nie uszkodź swojego ciała.”

 Robert Johnson

czwartek, 28 listopada 2013

Ruszyly weihnachstmarkty :-)
Teraz wiadomo gdzie jestem jak mnie nie ma:-)

środa, 27 listopada 2013

The body,
Eternal Shadow of the finite Soul

Ciało, odwieczny Cień wiecznej Duszy.

piątek, 22 listopada 2013

Facet jak gluten:)

Facet to płeć, mężczyzna to stan umysłu.
Widzisz fajnego faceta...masz na mysli, ze to mezczyzna
Byc moze dla ciebie
Wachasz palona kawe
myslisz cudowny zapach
a w kawie palone ziarna nie kawy
gluten, ktorego nie powinno tam byc
NAWET w sladowych ilosciach
Bol jelit, jesli jestes uczulony
Tak samo w mezczyznach
jak w kawie
facet objawia sie
jak szkodliwy gluten
jestem uczulona
na takie falszerstwa

!!!

czwartek, 21 listopada 2013

Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi «Wasza Magnificencjo».

/Ch. Bukowski/E.K. Knec/

środa, 20 listopada 2013

Przerwany sen aborygenow


Zdrowe zeby, brak luster,  brak celulitu, mnostwo czasu na rozmyslania...
"mezczyzna pomaga chlopcu dojrzec...chlopiec dojrzewa przez kontakt z innymi mezczyznami, obie plcie odgrywaja rownie wazna role... o wszytskich probach dotyczacych inicjacji decyduje starszyzna, inicjacja (na mezczyzne, czy  na medrca) nie trwa pol roku, lecz rozklada sie na wiele lat..." (!)

Zatracic sie w tao

                                                  "Ryby rodzą się w wodzie,
                                                   a człowiek w Tao.
                                                   Gdy ryby, zrodzone w wodzie,
                                                   spływają w głęboki cień
                                                   stawów i jezior,
                                                   wszystkie ich potrzeby
                                                   są zaspokojone.

                                                   Gdy człowiek, urodzony w Tao,
                                                   pogrąża się w głębokim cieniu
                                                   niedziałania,
                                                   aby zapomnieć o przemocy i trosce,
                                                   nic mu nie brakuje;
                                                   żyje bezpiecznie.

                                                   Morał: wszystko, czego potrzebuje ryba,
                                                   to zatracić się w wodzie.
                                                   Wszystko, czego potrzebuje człowiek
                                                   to zatracić się w Tao."

/Th. Merton/

Miminalistyczna delicja

"Bez względu na to, jak silni jesteśmy pod względem fizycznym i intelektualnym, nie potrafimy uchronić się przed bólem i nieszczęściem. Nie jesteśmy też w stanie uniknąć śmierci. Człowiek nie zna dnia ani godziny, śmierć zabiera go niespodziewanie, tak jak ptaki łapane w sidła. Wysiłki człowieka zmierzające ku temu, by sięgać po kolejne rzeczy i posiadać wciąż więcej, narażają go na śmiertelne niebezpieczeństwo, podobnie jak wtedy, gdy ryby zostają złowione w wątłą sieć.
              Ludzka zdolność postrzegania jest tak ograniczona, że człowiek nie zna nawet dnia ani godziny i mimo ogromnej inteligencji, pod tym względem niczym się nie różni od ryb i ptaków. Posiadane talenty nie gwarantują człowiekowi zaspokojenia jego podstawowych potrzeb życiowych, nie mówiąc już o zapewnieniu trwania samego życia...Niektórzy komentatorzy dostrzegają tu istotną różnicę między rybami a ptakami:  te pierwsze same są sobie winne, gdy wpadają w wątłą sieć, bo skusiły je robaki na haczykach, natomiast ptaki są łapane w sidła nie z własnej winy."

(od nazumi)